# 70 Pewna pani z telewizji

(...) czystego dziennikarstwa już nie ma,
od kiedy weszły reklamy 
i rozpoczął się wyścig 
na wysokość słupków oglądalności (...)


Dzisiaj opowiem  Wam o "Pewnej pani z telewizji" Anny Mentlewicz. W pierwszej chwili tytuł książki skojarzył mi się ze znanym przebojem "Droga pani z tv" śpiewanym przez Małgorzatę Ostrowską. Może znacie piosenkę, a Ci co nie znają zapraszam do odsłuchania jej. Wracając do książki, ciągle towarzyszyła mi ta piosenka. Zanim sięgnęłam po ową lekturę, zapoznałam się z krótkim streszczeniem z okładki:

W środowisku polskich mediów wrze. Walka o stanowiska, pogoń za sławą i pieniędzmi oraz namiętne romanse to codzienność. Trudno zachować normalność i pozostać wierną nawet własnym zasadom. Za to zupełnie łatwo można dać się wciągnąć w niezwykle intrygującą historię... Stella Lerska, znana dziennikarka telewizyjna, próbuje dojść do siebie po tragicznej śmierci kochanka, reżysera telewizyjnego. Mimo że jest gwiazdą, trzyma się z dala od czerwonych dywanów, a całą uwagę koncentruje na pracy przy popularnym talk show. Nagle w jej życiu pojawia się Jacek. Przystojny i szarmancki lekarz przypominający nieżyjącego kochanka. Mężczyzna za wszelką cenę, stara się zdobyć zagubioną kobietę. Ich pełna zawirowań znajomość przyniesie zaskakujący finał. Wszelkie podobieństwo do prawdziwych postaci i zdarzeń jest przypadkowe.

Jeden dobrze wychowany człowiek
jest więcej wart
niż wszystkie kariery.



www.youtube.com

"Pewna pani z telewizji" jest debiutem Anny Mentlewicz. Autorka, która na co dzień wykonuje zawód dziennikarza telewizyjnego znakomicie zna realia panujące w tej branży. Telewizja kojarzy się nam z blichtrem, sławą, sielankowym życiem, intratnymi kontraktami. To jest na pokaz. Są osoby, którym odpowiada, gdy się o nich pisze. Nie ważne dobrze czy źle ważne, że ich nazwiska pojawią się w mediach. Jednakże jest grono osób, które ceni sobie ponad wszystko prywatność i bronią jej za wszelką cenę. Do tych osób zalicza się Stella Lerska - dziennikarka, która po traumatycznych przeżyciach, stara się chronić życie prywatne. Pomimo nacisków przełożonego, który namawia ją na udzielanie przez nią wywiadów o swoim życiu. Wszystko ma służyć wzrostowi oglądalności programu, który prowadzi nasza bohaterka. 

Autorka przedstawia  nam telewizję od kuchni,  pokazując jak bezlitosne są reguły gry rządzące pracą w telewizji. W miejscu, w którym bardzo łatwo stracić dobre imię i wszystko na co się pracowało. Ważne jest aby słupki oglądalności ciągle rosły. Manipulacja faktami jest na porządku dziennym, o czym boleśnie przekonała się Stella.
Warto zwrócić uwagę na działalność charytatywną, jaką prowadzi Lerska. Wspomaga anonimowo osoby niepełnosprawne, na bieżąco śledzi ich blogi, aby móc w porę pomóc. Ta pomoc, którą prowadzi pod pseudonimem "Wiedźma" skojarzyła mi się z akcją "niewidzialnej ręki" prowadzonej przez harcerzy w latach 70-tych i 80-tych XX w., którzy pomagali chorym i potrzebującym. Ważne jest pomaganie bezinteresowne, a nie na pokaz, o czym bardzo dobrze wiedziała Stella. 
Autorka nakreśla również problem wypalenia zawodowego, depresji i nerwicy. Chorób, które skutecznie potrafią nas wyłączyć z życia zawodowego oraz prywatnego, jeżeli w porę nie udamy się po pomoc.
Ciekawym zabiegiem było włączenie wątku stalkingu wobec dziennikarki. Gnębienie jej anonimami, śledzenie wprowadziło nerwową atmosferę, poczucie zagrożenia u bohaterki. Nie wiedziała komu może zaufać. 
Moją uwagę przykuły relacje pomiędzy Stellą a jej ciotką Wandą. Kobiety na każdym kroku starały się wspierać. Utrzymywały ze sobą kontakt, co wbrew pozorom nie jest to takie oczywiste we współczesnym świecie. Zdarza się nam zapominać o naszych najbliższych w pędzie za karierą i lepszym jutrem.


Świat byłby dużo normalniejszy, 
gdyby każdy z nas zajmował się zawodowo,

tym co najlepiej umie robić.


Styl autorki pozwala na zagłębienie się w lekturze od pierwszych stron. Stopniowanie emocji, jakie towarzyszą bohaterce, pozwalają czytelnikowi wczuć się w sytuację bohaterki. Pomimo lekkiej formy, autorka poruszyła wiele trudnych tematów, które skłaniają czytelnika do refleksji.
Już nie długo opowiem Wam o drugiej części tej historii, która została zawarta w "Zemście na ekranie", a którą zaczynam czytać.

Dziękuję pani Annie Mentlewicz oraz wydawnictwu Melanż za książkę.

Jeżeli czytałyście już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście okazji zapoznać się z jej treścią, może Was 
moja opinia do tego skłoni. 
Czekam na Wasze komentarze.

  Książka bierze udział w wyzwaniach czytelniczych

czytam bo polskie

tytuł: Pewna pani z telewizji t.1
autor: Anna Mentlewicz
wydawnictwo: Melanż
data wydania: 18 listopada 2016
ilość stron: 398
ocena: 7/10


Komentarze