18/20 Uważaj o czym śnisz Grażyna Kałowska book tour


Witam was serdecznie!
 Dzisiaj przychodzę do was z książką "Uważaj o czym śnisz" Grażyny Kałowskiej. Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, chociaż pani Grażyna wydała już 5 książek. Zachęcona ciekawym opisem na okładce postanowiłam wziąć udział w book tour, który zorganizowała Monika z bloga Życie to nie bajka

Bardzo lubię połączenie kilku gatunków literackich w jednej powieści. W książce "Uważaj o czym śnisz" znajdziecie wątek kryminalny, obyczajowy i psychologiczny. Moją ciekawość zaostrzył fakt, że powieść liczy sobie tylko 178 stron. Jest to nie dużo, biorąc pod uwagę powiązanie tak różnorodnej tematyki. 

Pierwsze strony "Uważaj o czym śnisz" opisują spotkanie bandziora Kichy z Mietkiem, który ma zespół Downa. Ot, typ z pod ciemnej gwiazdy chce nastraszyć chłopca, chociaż otrzymał całkiem inne zlecenie od swego mocodawcy. Niestety okazuje się, że Kicha ginie w tajemniczych okolicznościach. Policjant Luzek, który zajmuje się sprawą również ma pecha, bo ktoś i jego pozbawia życia. W tym momencie do śledztwa wkracza pani psycholog, która cierpi na tajemniczą chorobę jaką jest senność. Jej sny są jak wizje, które poprzez metafory i symbole mają pomóc jej w rozwiązaniu zagadki kryminalnej. Jak zakończy się sprawa tajemniczej śmierci Kichy i Luzka, to już musicie sami sprawdzić.

Czytając "Uważaj o czym śnisz" najwięcej problemów sprawiało mi czytanie opisów snów. Nie za bardzo je rozumiałam, w dodatku liczne powtórzenia, co już było zapisane kilka wersów wyżej, denerwowało mnie np. 

(...) Jak wygląda miasto w twoim śnie?
Chyba normalnie. Nie zwracam uwagi, bo biegnę, skaczę jak gigant.
Jakie to uczucie znaleźć się w tym miejscu?
Nie zwracam uwagi. Chcę znaleźć się w domu, przy dzieciach, by je obronić przed zagrożeniami.
A więc miasto jest miejscem publicznym, cywilizowanym, pełnym ludzi i samochodów. Nie zwracasz uwagi, jak wygląda i co czujesz, tylko biegniesz, skaczesz jak gigant, bo chcesz znaleźć się w domu, przy dzieciach, by je obronić przed zagrożeniami? 
Tak. (...)

Pierwsze 50 stron szło mi jak po grudzie, za nim zrozumiałam styl prowadzenia fabuły. Jeżeli pominę wspomniane sny, które analizowała Hanka, a były to jej sny, to pozostała część powieści była dla mnie ciekawa. Wątek kryminalny został skomplikowany na tyle, aby dopiero zakończenie ujawniło prawdziwe motywy działania sprawcy. Z początku śledztwo prowadzone jest po omacku. Zespół policjantów, jak dzieci we mgle próbuje połączyć fakty, znaleźć jakikolwiek punkt zaczepienia. I to bardzo mi odpowiadało, ponieważ zmuszało do samodzielnego wyciągania wniosków.
Nie mniej ciekawy jest wątek obyczajowy, gdy policjanci oprócz problemów zawodowych związanych z prowadzonym śledztwem, zmuszeni są do rozwiązania spraw prywatnych. 
Z pozoru szczęśliwe rodziny muszą zmierzyć się z chorobą, zdradą czy pogodzeniem życia zawodowego z prywatnym. 
Pani Grażyna wplotła pomiędzy licznych bohaterów również psy, które stanowią postacie drugoplanowe i pełnią bardzo ważną rolę w powieści. Jest to ocieplenie wizerunku postaci, pokazując ich empatię do zwierząt. Zróżnicowanie ras psów, które występują w książce, daje czytelnikowi możliwość zapoznania się z różnymi charakterami psów.

Warto zwrócić uwagę czytając książkę "Uważaj o czym śnisz" na problem molestowania kobiet w pracy. Jak takie sprawy są rozwiązywane przez zwierzchników oraz jak same ofiary próbują sobie poradzić z traumą, której doświadczyły. Oczywiście molestowanie występuje też na gruncie życia prywatnego, o czym przeczytacie w książce. Jest to bardzo trudny problem społeczny i najczęściej zamiatany pod dywan, ponieważ sprawca nie często zostaje ukarany, a tym samym czuje się coraz bardziej bezkarny. 
Równie ważnym tematem jaki został poruszony w powieści to relacje rodzic - dziecko. Niestety chora relacja w rodzinie Mietka i Mirki, w której rodzice źle traktowali swoje dzieci, a ojciec nadużywa przemocy psychicznej wobec dzieci, jest tylko zasygnalizowana. W dodatku nadużywa on alkoholu, co w połączeniu z jego paskudnym charakterem nie wróży nic dobrego.

Podsumowując przeczytaną książkę, muszę stwierdzić, że nie przekonała mnie do końca ta historia. Zbyt duża ilość bohaterów i problemów, z którymi byli zmuszeni się zmierzyć sprawiło, że wiele tematów zostało potraktowane po macoszemu. Zasygnalizowano problem, kilka stron i koniec. Jest to ogromna strata dla powieści, która ma duży potencjał. Wielu rzeczy należało domyślić się, ale czy domysły były właściwe?
Niestety książka nie spodobała mi się na tyle, abym mogła powiedzieć, przeczytaj bo warto. Ale są to moje subiektywne odczucia. Może nie w odpowiednim momencie mojego życia ją przeczytałam. Jednak wielu osobom może się ona podobać, ale o tym przekonacie się tylko, gdy ją przeczytacie. Decyzję czy warto przeczytać "Uważaj o czym śnisz" zostawiam wam. Wiadomo, że ilu czytelników tyle opinii, a każdy z nas ma inny gust czytelniczy.

Dziękuję Monice z bloga  Życie to nie bajka za możliwość przeczytania książki.




Jeżeli czytałyście/czytaliście  już tę książkę, proszę podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami.
Jeżeli jeszcze nie miałyście/mieliście  okazji zapoznać się z jej treścią, 
może Was moja opinia do tego skłoni. 



Czekam na Wasze komentarze. 

tytuł: Uważaj o czym śnisz
autor: Grażyna Kałowska
wydawnictwo: Literackie Białe Pióro
data wydania: 2 listopada 2018
ilość stron: 178
ocena: 5/10

Komentarze

  1. tym razem, ta książka mnie do siebie nie przekonuje.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś za bardzo nie ciągnie mnie do takiej tematyki.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz